Jakby się dobrze przyjrzeć kalendarzowi, to mamy niedzielę =) A skoro jest niedziela, to najwyższa pora na recenzję kolejnej książki. Tym razem długo obiecywana historia o wydawniczych wojnach Michaliny Wisłockiej =)
2018/03/18
2018/03/16
COLLISTAR - DELIKATNY DWUFAZOWY PŁYN DO DEMAKIJAŻU
DWUFAZOWY PŁYN DO DEMAKIJAŻU
COLLISTAR
Na fali zachwytów nad tuszem do rzęs tej samej firmy [KLIK], zostałam obdarzona przez moją mamę miniaturką płynu dwufazowego. Ona nie używa - mi takie produkty schodzą jak woda, deal idealny =) Jak myślicie, czy drogi płyn z perfumerii wyparł moją ukochaną Mixę?
2018/03/14
CO ZNALAZŁAM W ... MARCOWYM CHILLBOXIE?
Witajcie Kochani! =)
Ostatnio mam bardzo dużo na głowie, co zresztą widać po ilości wpisów na blogu - poprawki artykułu, kolejne spotkania i zakupy w związku z nadchodzącą przeprowadzką... Nigdy bym nie pomyślała, ile czasu można spędzić w sklepie z armaturą szukając jednej wanny, mając określone wymagania, wymiary i w ogóle wszystko =)
Jednak ja nie o tym =) Wpadłam dzisiaj na chwilkę, żeby Wam pokazać, co takiego znalazłam w marcowej edycji pudełeczka Chillbox, które wczoraj wieczorem przyniosłam z paczkomatu. Jesteście ciekawi? To zapraszam na wpis =)
2018/03/12
MASECZKOWO - BIELENDA CRAZY MASK KOTEK/ PANDA/ MOPS
Witajcie Kochani!
Jak nastrój po weekendzie? Na szczęście pogoda dopisała i pozwoliła naładować baterie =) Nawet nie wiecie, jak bardzo brakuje mi już takiej ciepłej, słonecznej pogody... Na poprawę humoru ostatnich pochmurnych dni postanowiłam umilać sobie dni zwierzakowymi maskami od Bielendy.
Są po prostu przeurocze i pozwalają nam przybrać twarz naszego drugiego ja =) W moim przypadku jest to zdecydowanie kot, a w Waszym?
Etykiety:
animal mask,
bielenda,
crazy mask,
detox,
kotek,
maska w płachcie,
mops,
nawilżanie,
oczyszczanie,
panda
2018/03/11
MOJA BIBLIOTECZKA - BEHAWIORYSTA REMIGIUSZA MROZA
Witajcie Kochani!
Jak Wam mija weekend? Pochwalcie się koniecznie, co ciekawego robicie =) Dzisiaj chciałabym Wam opowiedzieć o mojej ostatniej przeczytanej pozycji. Jest to książka, którą zaczęłam czytać w okolicach godziny 22 a skończyłam o 3 w nocy. Po prostu nie mogłam się oderwać i nie zasnęłabym, gdybym jej nie skończyła =)
Od dłuższego czasu pozycje pana Mroza robią w sieci niemały szał, więc i ja musiałam zobaczyć, o co tyle szumu. I zdecydowanie było warto =)
Subskrybuj:
Posty (Atom)