Okres przedświąteczny to dla mnie taki czas, w którym wydaję zdecydowanie więcej (za dużo =p) niż planowałam i często kupuję wiele rzeczy nadprogramowo. Tak się złożyło, że w tym roku to mi przypadło w udziale bieganie po galerii handlowej w poszukiwaniu prezentów dla dalszej części rodziny. A przy tej okazji oczywiście musiałam zbłądzić w kilka innych miejsc =)
Zapraszam Was na kolejny (tym razem już na pewno ostatni =p) haul kosmetyczny w tym roku! = )