Jako zaprawionej w bojach maseczkomaniaczce, nieczęsto zdarza się wracać do tych samych marek, o konkretnych maseczkach nawet nie wspominając. Jednak znalazłam na naszym rynku perełkę, do której wracam z przyjemnością. Do której mam pełne zaufanie, że nie tylko nie zrobi mi krzywdy, w tym przypadku wręcz mam pewność, że opis producenta w stu procentach będzie pokrywał się z widocznymi na mojej skórze efektami. Tą marką jest oczywiście Mediheal i kolejne trzy maseczkowe cuda.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mediheal. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mediheal. Pokaż wszystkie posty
2019/05/05
2018/05/08
PROJEKT DENKO - KWIECIEŃ 2018
Witajcie Kochani!
Mam wrażenie, że już wszyscy rozliczyli się z kwietniowych zużyć, tylko ja pozostałam gdzieś w tyle =) Najwyższa pora to nadrobić i zrobić miejsce na nowe śmieci!
Tradycyjnie znajdziecie tutaj sporo miniaturek, saszetek i pielęgnacji. W kwietniu zaczęłam też małe porządki kolorówkowe, chociaż to dopiero wstęp do prawdziwych czystek. Jeżeli jesteście ciekawi, co takiego wylądowało w kwietniowym koszu na śmieci, to zapraszam na wpis =)
Etykiety:
balea,
bielenda,
collistar,
denko,
desert essence,
eco laboratorie,
lirene,
marion,
mediheal,
miya cosmetics,
miyo,
no drama lama,
projekt denko,
selfie project,
sephora,
soraya,
wet n wild,
wibo
2018/04/14
MASECZKOWO - MEDIHEAL W POTRÓJNYM NATARCIU!
Witajcie Kochani!
Jakiś tydzień temu pisałam Wam na moim IG o promocji w Tesco na maseczki w płacie. Po raz pierwszy widziałam, żeby marketowe półki były tak dobrze zaopatrzone i to jeszcze asortymentem w tak niskich cenach!
Podczas pierwszych, szybkich zakupów kupiłam trzy, widoczne poniżej egzemplarze, a później dokupiłam kolejne trzy =) W końcu nie często można dorwać tak dobre produkty w tak niskich cenach, prawda?
WYGŁADZAJĄCA MASKA W PŁACHCIE
- KIWI APPLE -
MEDIHEAL
Produkt zrobiony ze specjalnej tkaniny, nasączonej esencją. Głównym składnikiem maski jest ekstrakt z kiwi, który rozjaśnia blizny potrądzikowe. Zawarty w masce ekstrakt z jabłka, złuszcza martwy naskórek oraz usuwa podrażnienia. Produkt wygładza skórę, redukuje poziom sebum, oczyszcza i odświeża skórę.
Maseczka jest polecana dla każdego rodzaju cery, zwłaszcza do cery mieszanej i tłustej. Maska posiada unikatowy kształt, który idealnie dopasowuje się do skóry twarzy, sprawiając, ze składniki maski są absorbowane w głąb skóry.
Maseczka o genialnym wprost poziomie nasączenia. Płachta jest gruba, elastyczna i tłoczona w jakieś wzorki niczym papier toaletowy, dzięki czemu większość wilgoci zostaje w materiale a nie w saszetce. Wycięcia w odpowiednich miejscach i o odpowiednich rozmiarach ułatwiają dokładnie nałożenie maski. Ma przyjemny, owocowy zapach.
Po 20 minutach z tym produktem moja skóra była wyraźnie odświeżona i rozjaśniona. Jej koloryt był ujednolicony, a w dotyku była miękka, gładka i nawilżona. Delikatne zaczerwienienia czy niedoskonałości zostały rozjaśnione, dzięki czemu stały się mniej widoczne.
Maseczka nie wywołała żadnych negatywnych skutków i z chęcią jeszcze bym się z nią spotkała =)
TONIZUJĄCA MASKA W PŁACIE
- ACAIBERRY -
MEDIHEAL
Produkt zrobiony ze specjalnej tkaniny, nasączonej esencją. Głównym składnikiem maski jest ekstrakt z jagód acai, który zawiera w swoim składzie spore ilości antyoksydantów. Jagody zapobiegają starzeniu się skóry, pozostawiają skórę odświeżoną i gładką. Zawarty w masce ekstrakt z borówek uelastycznia skórę, ujędrnia ją i eliminuje drobne zmarszczki. Maska wyrównuje koloryt cery, zapobiega starzeniu się skóry. Cera wygląda na zdrową i rozświetloną.
Maseczka jest polecana dla każdego rodzaju cery, zwłaszcza do cery dojrzałej i suchej. Maska posiada unikatowy kształt, który idealnie dopasowuje się do skóry twarzy, sprawiając, ze składniki maski są absorbowane w głąb skóry.
Nauczona doświadczeniem z maseczką jabłko - kiwi, z tą posiedziałam sobie dobre 30 minut =) Zarówno płachta jak i poziom nasączenia były dokładnie takie same i aż żal było tego nie wykorzystać. A poza tym serum miało przyjemny zapach kwaśno - cierpkich porzeczek. Piękny początek dnia z nią miałam =)
Jak na produkt tonizująco - energizujący przystało, maseczka mocno nawilża i odżywia skórę. Sprawia, że w mgnieniu oka staje się ona ukojona, rozświetlona, wizualnie zdrowsza, a w dotyku miękka i gładka. Akurat działanie tych dwóch maseczek było bardzo podobne, jednak kompletnie mi to nie przeszkadza. Już chyba zdążyliście zauważyć, że oczyszczam skórę głównie maskami kremowymi, a nawilżam właśnie takimi =) Wersję acaiberry mogę więc Wam z czystym sercem polecić =)
MASKA WYRÓWNUJĄCA KOLORYT
- VITA LIGHTBEAM -
MEDIHEAL
Produkt zrobiony ze specjalnej tkaniny, nasączonej esencją. Głównym składnikiem maski jest pochodna witaminy C, która rozjaśnia plamy pigmentacyjne, przebarwienia potrądzikowe, wyrównuje koloryt cery i uszczelnia naczynia krwionośne, przeciwdziałając tym samym pękaniu naczynek. Składnik ten poprawia również syntezę kolagenu i elastyny w skórze, działając ujędrniająco oraz działa antyoksydacyjnie.
Maseczka jest polecana dla każdego rodzaju cery. Maska posiada unikatowy kształt, który idealnie dopasowuje się do skóry twarzy, sprawiając, ze składniki maski są absorbowane w głąb skóry.
Ta płachta była już zdecydowanie cieńsza, jednak nadal równie dobrze wycięta i nasączona. Chociaż tutaj więcej serum ostało się w saszetce, więc wysmarowałam się nim po pępek =) A co sobie będę żałować, nie? =P Serum miało śliczny zapach, cytrusowy, lekko kwaśny, bardzo pobudzający i dodający energii.
I dokładnie to samo zadziało się na mojej twarzy po 20 minutowym seansie z tą maską. Skóra była rozświetlona, rozjaśniona a drobne zaczerwienienia stały się ledwie widoczne. Idealna maseczka przed (bądź po +P) imprezowa, kiedy chcemy upiększyć naszą skórę i sprawić, żeby wyglądała na zdrowszą i pełną energii.
Jak nietrudno zauważyć, wszystkie maseczki wykazują na mojej skórze podobne działanie. Jednak co zrobić, gdy za oknem wreszcie energetyzująca wiosna, a moja cera z energetyzującym wyglądem ma niewiele wspólnego =) Dodatkowa dawka nawilżenia i upiększenia to dokładnie to, czego było jej trzeba!
Pozdrawiam Was Gorąco!
SnuKraina =)
2017/01/28
PROJEKT DENKO #5 - STYCZEŃ 2017
WITAJCIE! =)
Koniec miesiąca zbliża się do nas wielkimi krokami, także pora na pierwszy w tym roku, styczniowy projekt denko! =)
Muszę przyznać, że odkąd zaczęłam tworzyć wpisy o swoich zużytych kosmetykach, denkowanie kolejnych idzie mi zdecydowanie sprawniej =) Zapraszam do dalszej części wpisu! =)
Subskrybuj:
Posty (Atom)

