Pamiętacie jeszcze Behawiorystę [KLIK] i Nieodnalezioną [KLIK] Remigiusza Mroza? Obie te pozycje utwierdziły mnie w przekonaniu, że autor jest geniuszem zła, jeżeli chodzi o szybkie i nieoczekiwane zwroty akcji. Same historie również były niczego sobie - trzymające w napięciu, wstrząsające i odbijające się echem jeszcze przez kilka dobrych dni.
Musicie pamiętać, że książkowy kac jest bardzo niebezpieczny i może zaowocować różnymi, nieraz głupimi pomysłami. Na przykład takim, jak mój - wykupić z księgarni całą, siedmiotomową (i nadal niezakończoną!) serię z Joanną Chyłką w roli głównej i postanowić ją przeczytać. Od razu, kartka po kartce, książka po książce, bez żadnych dłuższych przerw. Jak myślicie, jakie są moje przemyślenia o tej serii? =D