2017/10/17

BALEA & BILOU - KOSMETYKI DO CIAŁA W PIANCE

Do niedawna znałam jedynie mydła do rąk i żele do twarzy o konsystencji pianki. O ile wobec tych pierwszych mam dość mieszane uczucia (wszystko zależy od firmy), to te drugie kocham i zdecydowanie nie zamierzam się z nimi rozstawać. 


Dlatego też zarówno pianka do mycia ciała jak i balsam w formie pianki były dla mnie nowością. Tak, tak, wiem. Na polskim rynku też mamy takie produkty, jednak produkty do kąpieli (póki co) to nie ja zaopatruję łazienkę, więc aż tak bardzo się nimi nie interesuję. Na szczęście w okolicach gwiazdki to wszystko się zmieni =D. Jesteście ciekawi, jakie wrażenie wywarły na mnie produkty widoczne na zdjęciu? Zapraszam na recenzję! 

2017/10/15

BIELENDA - SUPER POWER SLEEPING MEZO MASK, AKTYWNA MASKA KORYGUJĄCA

SUPER POWER SLEEPING MEZO MASK
- AKTYWNA MASKA KORYGUJĄCA -
BIELENDA


Najlepszym przyjacielem osób z zanieczyszczoną cerą, są oczywiście produkty oczyszczające, w tym maseczki. Sama chętnie sięgnę po każdą nowość, która da mi chociaż cień nadziei na sukces. Tym razem mój wybór padł na kolejny produkt z serii aktywnie korygującej od Bielendy. Jeżeli jesteście ciekawi, jak się sprawdził to zapraszam na wpis =)

2017/10/14

BIOTANIQE - WĘGLOWY ŻEL MYJĄCY

PURE DETOX CHARCOAL CLEANSER
- WĘGLOWY ŻEL MYJĄCY -
BIOTANIQE


Faza na kosmetyki węglowe przyszła do nas już jakiś czas temu i cały czas nie przemija. Po raz kolejny postanowiłam więc zrezygnować z przyciągającego mnie zapachem żelu do mycia twarzy na rzecz cuda z węglem. Czy słusznie? =)

2017/10/13

ZOEVA MATTE - JESIENNA PALETKA CIENI

Witajcie Kochani! 

Całkiem niedawno powiększyła się moja paletkowa kolekcja cieni do powiek. Nowy nabytek, choć schowany w niepozornym kartoniku, skradł moje serce od pierwszego wejrzenia. 


Za mną kilka tygodni odkrywania potencjału tej paletki, dlatego też spieszę do Was z recenzją. W końcu nie tylko ja jestem zakochana w tej jakości i kolorystyce =)

2017/10/12

BIELENDA - SERUM ZIELONA HERBATA

SERUM DO TWARZY
- ZIELONA HERBATA -
BIELENDA


Tak, jak kiedyś mogło dla mnie nie istnieć, tak teraz serum stało się obowiązkowym krokiem w mojej pielęgnacji. Niejednokrotnie jest ono lżejsze i lepiej działające od kremu, a przed stosowaniem takiego duetu moja skóra broni się jak może. Tak więc nie utrudniam jej, stosując po prostu większą dawkę serum, i wszyscy są zadowoleni. =)