2019/09/30

#MASECZKOWO - KTÓRA Z MASECZEK URUURU OD MITOMO OKAZAŁA SIĘ NAJLEPSZA?


W końcu nadszedł ten dzień, w którym mogę podzielić się z Wami moimi przemyśleniami na temat maseczek w płachcie z serii uruuru od Mitomo! Sześć sztuk, a każda z nich na bazie innego, naturalnego surowca, dająca inny, a zarazem pożądany efekt. Która z nich sprawdziła mi się najlepiej? Zapraszam do lektury!

 Druga kampania Mitomo obejmuje całą serię uruuru, w skład której wchodzi aż sześć różnorodnych płacht! Wiecie, że grafiki na opakowaniach tej kolekcji mają odzwierciedlać japońskiego ducha minimalizmu? Jeszcze raz prześledźmy te piękne grafiki, a ja z przyjemnością opowiem Wam o efektach, jakie kryją się pod każdą z nich! 

ODŻYWCZO - OCZYSZCZAJĄCA MASKA Z SAKE


Sake – zawiera kwas kojowy, który ma właściwości wygładzające, rozjaśniające, regenerujące oraz odżywiające skórę. Działa również delikatnie złuszczająco i redukuje przebarwienia oraz rewelacyjnie rozświetla. To zdecydowanie produkt idealny dla kobiet z pierwszymi objawami zmarszczek, choćby mimicznych oraz tych, które od lat dbają o jędrność i młody wygląd swojej skóry. Intensywnie odżywia i nawilża cerę.

Cena: 13,99 zł, dostępna tutaj: [KLIK]



Maseczka z mojej ulubionej kategorii - oczyszczającej! Po maseczce z sake moja cera była zaskakująco miękka i gładka, a przy tym miała zdrowy, ujednolicony koloryt. Jest to maseczka w sam raz dla tych z Was, którzy borykają się z niedoskonałościami i szybkim przetłuszczaniem się skóry, jednak pozostali również powinni być zadowoleni. Maseczka delikatnie oczyszcza i zauważalnie zwęża pory, przy czym nie skąpi skórze nawilżenia. Nie musimy obawiać się więc podrażnień, przesuszeń czy niekomfortowego uczucia ściągnięcia. Najlepsze jest to, że efekt po tej maseczce nie jest chwilowy, a cieszyć się nim będziecie mogli jeszcze przez kilka następnych dni! 

Moja recenzja na instagramie: [KLIK]

OCZYSZCZAJĄCO - ŁAGODZĄCA MASKA Z OLEJKIEM Z DRZEWA HERBACIANEGO


Olejek z drzewa herbacianego znany jest przede wszystkim ze swoich właściwości antyseptycznych, bakteriobójczych, przeciwzapalnych i oczyszczających, przez co znalazł zastosowanie w leczeniu trądziku i sprawdza się w tym idealnie! Bez problemu przenika przez skórę i zwalcza bakterie beztlenowe, odpowiedzialne za zmiany trądzikowe.

Normalizuje pracę gruczołów łojowych, dzięki czemu cera jest mniej tłusta i błyszcząca.

Jako jeden z niewielu składników pomocnych w leczeniu trądziku nie powoduje skutku ubocznego w postaci wysuszania skóry. Dodatkowo działa na nią regenerująco, gdyż pobudza produkcję nowego naskórka.

Cena: 13,99 zł, dostępna tutaj: [KLIK]



Kto z Was zna zapach olejku z drzewa herbacianego? Ja znam i szczerze mówiąc, zapiera mi dech w piersiach =D Jest to bardzo intensywny zapach, który rzeczywiście potrafi utrudnić zaczerpnięcie powietrza. Na szczęście, w przypadku tej maski zapach jest jedynie złagodzoną wersją oryginalnego zapachu, dzięki czemu po nałożeniu płachty możemy oddychać, a oczy nam nie łzawią. 
Tea tree essence mask jest wprost stworzona po to, by przyjść na ratunek cerze podrażnionej, zapchanej, na której od niedawna goszczą niedoskonałości, bądź czuć, że lada moment wyjdą na światło dzienne. Maseczka przynosi ukojenie zmęczonej wypryskami cerze, wyciszając zmiany i przyspieszając ich gojenie. I wbrew pozorom wcale nie wysusza, a wręcz nadal dba o odpowiedni poziom nawilżenia, pozostawiając skórę miękką i gładką. 

Moja recenzja na instagramie: [KLIK]

NAWILŻAJĄCA MASKA Z OLEJKIEM Z KWIATÓW CAMELLI


Kamelia japońska – wysoko ceniona za działanie przeciwstarzeniowe, stanowi źródło witamin E i A oraz kwasów tłuszczowych omega-6 i 9.

Daje efekt ukojenia i odżywienia, nie powoduje podrażnień, a także ma działanie łagodzące. Wspaniale wyrównuje koloryt. Działanie maski są szybko widoczne: skóra jest odczuwalnie nawilżona, poprawie ulega jej elastyczność, a drobne zmarszczki zostają wyraźnie wygładzone.

Maseczka spowalnia proces starzenia się skóry, zwiększając produkcję kolagenu w skórze oraz przywracając odpowiednią jędrność. Sprawi, że skóra Twojej twarzy będzie miękka w dotyku już po pierwszej aplikacji!

Cena: 13,99 zł, dostępna tutaj: [KLIK]


Jakie są Wasze wymagania względem maseczki nawilżającej? Bo ten egzemplarz, nie tylko rewelacyjnie i długotrwale nawilża, zmiękczając i wygładzając skórę, ale też wyrównuje koloryt i dodaje cerze blasku. To jedna z tych maseczek, która zamaskuje zmęczenie i kiepskie samopoczucie, sprawiając, że wyglądamy na wypoczęte, zdrowe i pełne energii, a przecież nie każdy musi znać smutną prawdę, co nie? =D 

Moja recenzja na instagramie: [KLIK]

NAWILŻAJĄCA MASKA Z SOJĄ


Soja – składnik, który tworzy na powierzchni skóry ochronną, odżywczą barierę, wygładza, zmiękcza i natłuszcza. Dostarcza witaminę E, cennego przeciwutleniacza, który odpowiedzialny jest za zapobieganie starzeniu się skóry i powstawaniu zmarszczek. Wspaniale uelastycznia, nawilża i przyspiesza regenerację zniszczonej skóry oraz świetnie radzi sobie ze zmianami trądzikowymi. Reguluje wydzielanie się sebum, nie przesuszający przy tym skóry twarzy.

Cena: 13,99 zł, dostępna tutaj: [KLIK]



Maseczka na bazie soi to kolejna nawilżająca płachta, jaką znajdziecie w serii uruuru. Tego konkretnego egzemplarza miałam okazję używać rano, przed wyjściem na szalejące wiatro - deszcze. Ten dzień dał się we znaki bardziej mi, niż mojej cerze, ponieważ ani zimne wiatry, ani zacinające deszcze, ani ciepłe grzejniki w pracy nie były w stanie pozbawić mojej skóry nawilżenia i miękkości. Po ponad 10 godzinach poza domem nie czułam, by moja skóra była podrażniona, ściągnięta czy wysuszona, a makijaż nie tylko pięknie wyglądał, ale też zaskakująco dobrze się trzymał. Serdecznie polecam!

Moja recenzja na fp: [KLIK]

OCZYSZCZAJĄCO - ŁAGODZĄCA MASKA Z WYCIĄGIEM Z ZIELONEJ HERBATY


Zielona herbata w kosmetyce to nie przypadek! “Magiczne” właściwości tego zbawiennego napoju, to rezultat odpowiedniego sposobu obróbki, która to następuje maksymalnie do 14 godzin po zerwaniu liści. Dodatkowo nie są poddawane fermentacji ( w odróżnieniu od herbaty czerwonej i czarnej). Dlatego zielona herbata zachowuje więcej cennych składników i witamin, a jej właściwości wprost zachwycają.

W kwestii neutralizowania wolnych rodników, to właśnie zielona herbata działa nawet dwukrotnie silniej od witaminy E, ponadto chroniąc skórę przez utratą jędrności i powstawaniem zmarszczek. Znana jest też z właściwości antybakteryjnych, więc wspaniale radzi sobie z cerą trądzikową – łagodzi podrażnienia i stany zapalne, detoksykuje, normalizuje wydzielanie sebum.


Cena: 13,99 zł, dostępna tutaj: [KLIK]



Moja skóra uwielbia kosmetyki na bazie zielonej herbaty, więc nic dziwnego, że z maseczką Mitomo również się polubiła! Płachta z zieloną herbatą nie tylko oczyszcza, ale też łagodzi podrażnienia, zmniejsza zaczerwienienia i przyspiesza proces regeneracji naszej skóry po wypryskach. Wszelkie niedoskonałości szybciej znikają z twarzy, a zaczerwienienia znikają. Wystarczy 20 - 30 minut z tą maseczką, by móc cieszyć się wyrównanym kolorytem skóry, delikatnym nawilżeniem oraz oczyszczonymi i zwężonymi porami. 

Moja recenzja na instagramie [KLIK]


ODŻYWCZO - ROZŚWIETLAJĄCA MASKA RYŻOWA


Ryż bogaty jest w minerały i zawiera wiele substancji odżywczych. Między innymi dlatego polecany jest przez dietetyków jako jeden z podstawowych produktów w diecie. Nie wszyscy jednak wiedzą, że ryż ma także szereg zastosowań w kosmetyce…
Mieszana, dojrzała, wrażliwa i tłusta… każda cera pokocha kosmetyki na bazie ryżu. Zawiera on niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe, które nawilżają skórę, zatrzymując wodę wewnątrz naskórka. Dostarcza witamin i minerałów oraz zwiększa produkcję kolagenu w skórze. Działa na skórę oczyszczająco i regenerująco, a także rozświetla cerę.
Zawiera składniki chroniące przed słońcem, które przekształcają go w dobry naturalny filtr przeciwsłoneczny. Będąc także dobrym środkiem przeciwzapalnym, ryż łagodzi ponadto oparzenia słoneczne. Pozostawia skórę czystą, gładką i napiętą.


Cena: 13,99 zł, dostępna tutaj: [KLIK]



Na deser moja ulubiona maseczka z tej serii - odżywczo rozświetlająca maseczka na bazie ryżu. W codziennej pielęgnacji mojej tłustej cery stawiam przede wszystkim na oczyszczanie, jednocześnie szukając lekkich nawilżaczy, które nie zapchają mojej skóry. I tak właśnie jest z maseczką ryżową, która rewelacyjnie nawilża i wspomaga regenerację skóry, w zupełności zastępując mi nocną pielęgnację. Dzięki tej maseczce moja skóra jest nie tylko nawilżona i miękka, ale też ma zdecydowanie więcej blasku i zdrowy, wyrównany koloryt. Może jej opis wygląda podobnie do pozostałych masek nawilżających, jednak efekt widoczny rano w lustrze urzekł mnie najbardziej, szczególnie, że wieczór spędziłam ze znajomymi na mieście, a jak wiadomo - ani alkohol, ani ostatnie warunki pogodowe nie sprzyjają naszej skórze.

Moja recenzja na fp: [KLIK]

I co powiecie o kolekcji uruuru? Moim zdaniem wypadła bardzo dobrze, za każdym razem serwując mi płachty cudownej jakości, bogato nasączone drogocennym serum, które nie pozostawiało na mojej skórze tłusto - lepiej warstwy. Ani razu nie zostałam zaskoczona niechcianym podrażnieniem, zaczerwienieniem czy zapchaniem, za to każdorazowo zachwycając mnie minimalistyczną grafiką opakowań. A Wy co myślicie? Jednym z zadań, jakie przygotowało dla mnie Mitomo jest stworzenie ankiety na temat grafiki opakowań i kryjących się w nich maseczkach, jednak ja zdecydowanie bardziej wolę czytać Wasze komentarze na ten temat.

Dlatego dzisiaj tym bardziej czekam na Wasze wypowiedzi dotyczące dzisiejszych gwiazd. Które opakowanie spodobało się Wam najbardziej? Która maseczka wzbudziła Wasze największe zainteresowanie? Koniecznie dajcie znać! 


Za możliwość przetestowania japońskich maseczek w płacie dziękuję ekipie Mitomo






Jednocześnie informuję, że każde napisane przeze mnie słowo jest szczerą prawdą, której nie da się zmienić za żadne pieniądze =D

Do następnego wpisu!
SnuKraina =)

7 komentarzy:

  1. Po twojej recenzji mam ochotę wypróbować na sobie każdą wersję. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie potrafiłabym wybrać jednej maseczki, wszystkie wydają się być fajne. Opakowania może nie w moim stylu, ale to nie najważniejsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Żadnej z nich jeszcze nie miałam, więc może oczyszczającą wypróbuję jako pierwszą. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie znam ich jeszcze, ale z chęcią to zmienię

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz i obserwację! Sprawiasz mi tym ogromną przyjemność =) Z wielką chęcią wpadnę też do Ciebie i się odwdzięczę. Nie martw się, z pewnością znajdę drogę =)

P.S. Pamiętaj, że pozostawiając komentarz, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych.