2017/07/10

BALEA PROFESSIONAL - TIEFEN REININGUNG SHAMPOO (SZAMPON OCZYSZCZAJĄCY)

SZAMPON GŁĘBOKO OCZYSZCZAJĄCY
BALEA PROFESSIONAL

 

Informacje o produkcie:
Niestety, przy mojej znajomości języka niemieckiego ciężko mi powiedzieć cokolwiek na temat tego produktu. Wiem, że jest to szampon głęboko oczyszczający przeznaczony do każdego typu włosów, a także to, że zawiera mentol. Tyle, co każdy szanujący się uczeń podstawówki domyśliłby się patrząc na opakowanie =) Jednak nie przeszkadza mi to w tym, aby opowiedzieć Wam jak się ten produkt sprawdza u mnie =) 

Cena: 1,35 EUR/ 250ml


Skład:
AQUA, SODIUM LAURETH SULFATE, COCAMIDOPROPYL HYDROXYSULTAINE, GLYCERIN, COCO-GLUCOSIDE, PANTHENOL, BETAINE, HYDROLYZED CORN PROTEIN, HYDROLYZED SOY PROTEIN, HYDROLYZED WHEAT PROTEIN, ZINC SULFATE, MENTHOL, HYDROXYPROPYL GUAR HYDROXYPROPYLTRIMONIUM CHLORIDE, CITRIC ACID, LAURETH-2, DISODIUM EDTA, SODIUM CHLORIDE, PARFUM, SODIUM BENZOATE, PHENOXYETHANOL


Moje wrażenia:
Szampon jest zamknięty w poręcznej, wyciskanej tubie z mocnym korkiem - małe są szanse, że samo z siebie się coś z niego wyleje. Wiem jednak z doświadczenia z wersją dla włosów brązowych, iż wyciśnięcie końcówki produktu graniczy z cudem. 
Sam produkt ma bardzo wodnistą, łatwą w aplikacji konsystencję i szybko się pieni. W zasadzie to daje całkiem sporo piany =) Dodatkowo ma bardzo przyjemny, według mnie arbuzowy zapach. Mentolu jest natomiast tak mało, iż na próżno można liczyć na jakikolwiek efekt chłodzenia, a szkoda bo przy letnich temperaturach nie miałabym nic przeciwko. 
W momencie jego kupowania liczyłam, że zastąpi mi dużo droższy szampon głęboko oczyszczający od Shwarzkopf  [KLIK]. Niestety - nie ma z nim kompletnie nic wspólnego. Przy tamtym szamponie nie było szans, żebym stosowała go codziennie (mimo szybko przetłuszczających się włosów) i nie zastosowała po nim odżywki - inaczej na głowie miałam niemożliwe do ogarnięcia siano. Oczyszczanie czuło się już w momencie nakładania, a po pozostawieniu go na kilka minut na włosach działa się magia. Włosy odżywały, odbijały się u nasady i z niecierpliwością czekały na wchłonięcie maski. 
W przypadku tego egzemplarza oczyszczanie jest takie sobie - bez problemu stosuję go dzień w dzień już od jakiś dwóch czy trzech tygodni i oprócz zwykłego mycia nie ma żadnej różnicy. Zupełnie zwykły, przeciętny szampon do włosów. Prawdą jest, że włosy są po nim czyste i ładnie się błyszczą czy układają, jednak nie o to mi chodziło w szamponie głęboko oczyszczającym. Plusem jest jednak to, że nie przyspiesza przetłuszczania się włosów, chociaż nie ukrywam, że liczyłam raczej na przedłużenie ich świeżości. 
Także - jeżeli szukacie zwykłego, taniego, dobrze pieniącego się szamponu o ładnym zapachu, a na półce nie ma akurat nic ciekawszego - to to jest to. Jeżeli szukacie produktu, który w odczuwalny sposób oczyści wasze włosy i skórę głowy z resztek produktów do stylizacji czy innych brudów - to nie ten adres. 
Czuję się trochę rozczarowana, jednak z drugiej strony wiele nie straciłam - i tak go zużyję i tak go zużyję. Przynajmniej szybciej, niż byłoby to w przypadku prawdziwie oczyszczającego szamponu. 

A jakie szampony oczyszczające Wy polecacie? =) 
Czekam na Wasze odpowiedzi w komentarzach! 

Do następnego wpisu,
SnuKraina =) 

2017/07/08

PROJEKT DENKO - CZERWIEC 2017

Witajcie Kochani! = )
Chociaż maj i czerwiec nie były moimi mocnymi miesiącami, jeżeli chodzi o  aktywność blogową, to jednak kosmetyki zużywałam systematycznie i skrupulatnie. Przyznajcie sami, że trochę się tego nazbierało: 


Naprawdę jestem pod wrażeniem, ile radości daje mi każdy kolejny zdenkowany produkt, którym będę mogła się pochwalić i o którym będę mogła Wam opowiedzieć. A jeszcze do niedawna systematyczność w stosowaniu kosmetyków nie była moją mocną stroną. Zdecydowanie - polecam wszystkim, którzy mają problem z systematycznym używaniem kosmetyków, zorganizowanie kartonika na zdenkowane produkty! Jest to olbrzymia motywacja, żeby stosować to, co się ma - wiadomo w końcu, że największe efekty są wtedy, gdy używamy czegoś regularnie =) 

2017/07/07

BALEA - PŁYN MICELARNY

PŁYN MICELARNY
- DO SKÓRY SUCHEJ I WRAŻLIWEJ -
BALEA


Witajcie Kochani! 
Od czasów żelu micelarnego od Vis Plantis [klik], który przejadł mi się na wszystkie możliwe sposoby, nie mogłam doczekać się najzwyklejszego, tradycyjnego płynu micelarnego. Konsystencja wody jest jednak dla mnie zdecydowanie bardziej komfortowa i łatwiejsza w używaniu. Jesteście ciekawi co myślę o tym produkcie od Balea? Zapraszam na recenzję =) 

2017/07/05

ULUBIEŃCY MAJA & CZERWCA 2017

Witajcie!
Większość z Was zauważyła, że majowi ulubieńcy gdzieś się zapodziali i nie było ich na blogu. Niestety natłok pracy nie pozwolił mi utworzyć dla Was tego wpisu, jednak z początkiem lipca wracamy już na stare tory =) 


Dużo tego nie ma, jednak nie o to chodzi, żeby było dużo, a żeby było dobre. O to moi kosmetyczni ulubieńcy, którzy z pełnym zaangażowaniem służyli mi przez maj i czerwiec =) 

2017/07/03

MASECZKI #5 - IT'S SKIN, SHEFOOT LABORATORIES, ARTEGO

Witajcie Kochani!
Nareszcie nastał ten piękny czas, w którym nadrobiłam wszystkie zaległości uczelnianie - jedna praca obroniona, druga leży w dziekanacie i czeka na swój termin. Także z czystym sumieniem mogę się nareszcie poświęcić przyjemnościom, a więc recenzowaniu produktów = )


Dzisiaj chciałabym powrócić do serii maseczkowej, jednak w nieco innej formie. Dla odmiany nie będą to tylko maski do twarzy - dzisiaj oprócz takiej mamy maseczkę do włosów, a nawet maseczkę do stóp. Mam nadzieję, że nie tylko nie będziecie mieć mi tego za złe, a nawet trochę Wam się taki wpis przyda =) 
Zapraszam!