Chociaż pogoda za oknem cały czas rozpieszcza Nas ciepłem i sporą dawką słońca, to zgodnie z kalendarzem mamy już jesień, a więc chłodniejsze, zamglone poranki, niższe temperatury i wszechobecna wilgoć w końcu Nas dopadną. Czy z tej okazji wprowadzacie w swojej pielęgnacji jakieś modyfikacje? My tak! Dlatego razem z Dziewczynami zapraszamy Was na kolejny wpis z serii #BLOGERKIPOLECAJA, w którym opowiemy Wam o zmianach, które my wprowadzamy.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą złuszczanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą złuszczanie. Pokaż wszystkie posty
2019/05/17
GLINKOWY KAMIEŃ PEELINGUJĄCY VS KOKONY JEDWABNIKA, CZYLI NATURALNE SPOSOBY NA ZŁUSZCZANIE NASKÓRKA
Witajcie Kochani! Ostatnio dostaję od Was sporo pytań o peelingujący kamień glinkowy. Zastanawiacie się, co to za cudo, jak go używać i czy to w ogóle daje jakieś efekty. Dlatego postanowiłam napisać na jego temat oddzielny post, a żeby nie było nudno i sztampowo - dorzuciłam kilka słów na temat kokonów jedwabnika. Jednego i drugiego "produktu" używa się w pielęgnacji twarzy, która przede wszystkim ma złuszczać martwy naskórek i poprawiać stan cery. Czy rzeczywiście tak jest? I który z tych gadżetów sprawdził mi się lepiej? Zapraszam do lektury!
2018/10/21
#MASECZKOWO - ROZŚWIETLAJĄCY/ ZŁUSZCZAJĄCY/ WZMACNIAJĄCY BEAUTY SHOT OD MARION
Witajcie w niedzielę =)
Już po raz drugi (a zastanawiam się, czy już nie na stałe) przychodzę do Was z serią #maseczkowo w niedzielę. Miniony tydzień był dla mnie bardzo pracowity i obfitujący w wiele pozytywnych wiadomości. Mam nadzieję, że Wy również nie macie na co narzekać! =D
Przechodząc jednak do sedna, przetestowałam trzy maseczki Beauty Shot od marki Marion. Na naszym rynku są od niedawna, ale wydaje mi się, że już każdy o nich słyszał. Czy warto się w nie zaopatrzyć? Czy mam ochotę poznać resztę serii? Zapraszam do dalszej części wpisu =)
Etykiety:
beauty shot,
marion,
maseczkowo,
maska do twarzy,
rozświetlanie,
wzmacnianie,
złuszczanie
2018/02/12
NACOMI - ZIELONA GLINKA
ZIELONA GLINKA
- OCZYSZCZAJĄCA MASKA DO TWARZY I CIAŁA -
NACOMI
Może jeszcze pamiętacie, jak jakieś pół roku temu miałam szał na maseczki glinkowe. Część z nich zużyłam w całości, a ta jakoś zgubiła mi się w odmętach kosmetycznych zapasów. Ostatnio robiłam tam małe porządki i okazało się, że zostało mi jej akurat na jedno użycie! Także w piątek urządziłam sobie małe SPA a teraz przychodzę do Was z zaległą recenzją =)
2016/10/22
TEST #1 SHEFOOT ZŁUSZCZAJĄCA MASKA DO STÓP CZ. II.
ZŁUSZCZAJĄCA MASKA DO STÓP Z JEDNORAZOWĄ SKARPETĄ + SHEA
SHEFOOT
Jest to II część testu maski złuszczającej do stóp od Shefoot. Część pierwszą zawierającą opis produktu znajdziecie tutaj [klik].
2016/10/16
TEST #1 SHEFOOT ZŁUSZCZAJĄCA MASKA DO STÓP CZ. I.
2-3 razy do roku dochodzę do wniosku, że najwyższa pora przeprowadzić gruntowny remont na poziomie stóp. Najczęściej stosuję maski złuszczające przed latem, żeby stópki ładnie prezentowały się w sandałach, oraz jesienią, żeby doprowadzić je do odpowiedniego stanu po lecie.
Miałam okazję wykorzystywać już podobne produkty do L'biotica oraz z Marion. I jedynie te pierwsze nadają się do jakiegoś użytku - przy odpowiednim nawilżaniu i moczeniu stóp skóra ładnie się złuszcza. Przy skarpetkach z Marionu nie pomaga nic, a działanie jest znikome o ile jakiekolwiek. Dodatkowym minusem produktu od Marion jest to, że w pudełku dostajemy suche skarpetki plus saszetki z płynem, przez co roboty jest więcej, a ryzyko że wylejemy produkt obok skarpetki i stracimy ten "drogocenny płyn" się zwiększa.
Przy wizycie w Drogerii Natura w oko wpadł mi produkt złuszczający do stóp, którego jeszcze nie testowałam. Cena tej saszetki wynosi około 16zł.
ZŁUSZCZAJĄCA MASKA DO STÓP Z JEDNORAZOWĄ SKARPETĄ + SHEA
SHEFOOT
Etykiety:
maska do stóp,
opinia,
pielęgnacja stóp,
shefoot,
stopy,
test,
złuszczanie
Subskrybuj:
Posty (Atom)
