Pogoda za oknem nas nie rozpieszcza - trochę słońca zaraz trzeba opłacić wiatrem i ulewą. Dodatkowo z nosa kapie a mój głos przypomina skrzypiące, nienaoliwione drzwi - w kolejce do przeziębiania się zawsze jestem pierwsza. Żebym jeszcze mogła zostać w domu, to nie byłoby tak źle, ale jak chorować, to zawsze w najlepszym momencie - w trakcie nawału zaliczeń na studiach ; )
Na szczęście przypadki chodzą po ludziach, żeby choć trochę poprawić im humor. Tak samo i do mnie przyszła niedawno paczka - niespodzianka, czyli nagroda w jednym z konkursów internetowych. Od zawsze uważałam, że jest to niezły sposób na pozyskiwanie nowych kosmetyków czy gadżetów, ale od bardzo dawna tego nie robiłam. Na konkurs organizowany przez Zwierciadło trafiłam zupełnie przypadkowo i dla zabicia czasu wysłałam zgłoszenie - mówię oczywiście o konkursach, przy których choć trochę trzeba się narobić, w SMSowych jeszcze w życiu nic nie wygrałam. ; )
W taki więc sposób stałam się posiadaczką tego zestawu:
I muszę przyznać, że jak na pierwszy konkurs od kilku dobrych lat, nieźle mi się poszczęściło. ; )