2019/11/06

#MASECZKOWO - PIERWSZE MASKI PEEL OFF Z KTÓRYMI NIE MAM PROBLEMÓW!/ NEON VIBES OD MARION


Odkąd prowadzę tego bloga, otwarcie mówię, że ze za maskami typu peel off nie przepadam. Nie lubię ich specyficznej konsystencji, drażni mnie czas zastygania, który jednocześnie jest dla mnie czasem bez okularów (a niektóre maski tego typu nawet po godzinie potrafią być mokre!), a już najbardziej na świecie denerwuje mnie usuwanie tej niezastygniętej, ciągnącej się mazi z twarzy ... Nic więc dziwnego, że do drugiego etapu testów z portalem Ambasadorka Kosmetyczna [KLIK] podchodziłam jak pies do jeża. Nawet nie wiecie, jakie było moje zaskoczenie, gdy okazało się, że te obawy i uprzedzenia są kompletnie zbędne... Dlatego zapraszam Was do dalszej części wpisu, gdzie dowiecie się więcej o maseczkach peel off, które zmieniły mój sposób postrzegania =D


Seria maseczek Neon Vibes to jedna z ostatnich nowości marki Marion. W jej skład wchodzi 5 neonowych masek typu peel off, a ich ceny wahają się między 2,50 - 5 złotych za sztukę. Jedna saszetka wystarcza na jedną aplikację, przy czym nie musimy się obawiać o ilość produktu - 8 gramów w zupełności wystarcza na pokrycie całej twarzy maską. 

Na mojej skórze, na której większość masek tego typu nie zastyga wcale (bądź trwa to godzinami!), te naprawdę dają radę. Już w 20 - 30 minut po aplikacji mogę ściągnąć maskę z twarzy (i to w jednym kawałku!), a dzieje się to szybko, bezboleśnie i bez żadnych podrażnień. 

Maseczki wyprodukowane zostały w pięciu neonowych kolorach, które zostały wzbogacone świecącymi drobinami, co prezentuje się świetnie! Dodatkowo każda z tych masek ma inne zastosowanie oraz inny, za każdym razem owocowy, zapach. 

Skoro udało mi się omówić cechy wspólne maseczek Neon Vibes zobaczmy, jak obietnice producenta mają się do rzeczywistych efektów w czterech testowanych przeze mnie wariantach: 

NAWILŻAJĄCA MASKA PEEL-OFF
MARION


Skóra sucha i odwodniona? Nigdy więcej! Zadbaj o nawilżenie swojej cery z kolorową, neonową maseczką NEON VIBES inspirowaną najgorętszymi trendami. Ekstrakt z kaktusa i zielonego kawioru zwiększą poziom nawilżenia skóry wspomagając efekt zdrowej i promiennej cery.

Po tej maseczce skóra była niesamowicie miękka, gładka i wyczuwalnie lepiej nawilżona. Efekt nie powalał na kolana, jednak jak na maskę typu peel-off efekt rzeczywiście był niezły. Ponadto koloryt skóry był ujednolicony, zaczerwienienia mniejsze a cera odzyskała zdrowy blask. Nie można się do niczego przyczepić! 

ROZŚWIETLAJĄCA MASKA PEEL-OFF
MARION


Pożegnaj się z niedoskonałościami skóry dzięki kolorowej, neonowej maseczce NEON VIBES, która jest inspirowana najgorętszymi trendami. Ekstrakt z niebieskiej agawy nawilża i przywraca promienny blask Twojej cerze.

Wersja rozświetlająca, to tak naprawdę ulepszona maska o działaniu nawilżającym. Dzięki niej również możemy się cieszyć miękką, gładką i nawilżoną skórą na której zamiast zaczerwienień króluje zdrowy blask. Ta maska jest jednak o stopień wyżej i to wcale nie ze względu na mocniejsze rozświetlenie, a zamaskowanie porów! Dobrze czytacie =) Po tej masce moje pory stały się czystsze oraz mniej widoczne, co niewątpliwie uważam za największy jej atut!

MASKA PEEL-OFF ZWĘŻAJĄCA PORY
MARION


Pożegnaj się z niedoskonałościami cery dzięki kolorowej, neonowej maseczce NEON VIBES inspirowanej najgorętszymi trendami. Ekstrakt z różowego pomelo delikatnie złuszcza i odświeża skórę, zapewniając idealnie promienną cerę.

Tą maseczkę polubi każda z Was, która oprócz problemu przetłuszczającej się cery, ma jeszcze do czynienia z rozszerzonymi porami. Świetnie odświeża skórę i ściąga z niej nadmiar sebum nadając jej zdrowy, ale jednak matowy wygląd. Rzeczywiście zmniejsza widoczność porów, a przy tym nie skąpi skórze nawilżenia. Miękkość i gładkość jak po dobrym peelingu jak zwykle w komplecie - bardzo fajna maska! 

ANTYOKSYDACYJNA MASKA PEEL-OFF
MARION


Wypowiedz wojnę wolnym rodnikom dzięki kolorowej, neonowej maseczce NEON VIBES, inspirowanej najgorętszymi trendami. Ekstrakt z jagód acai o właściwościach przeciwutleniających pomaga odzyskać równowagę i zapewnia młodzieńczą, rozświetloną cerę.

Na deser zostawiłam moją ulubioną spośród tych czterech maseczek. Skóra po tej masce również jest odświeżona i oczyszczona z nadmiaru sebum, chociaż moim zdaniem bliżej jej było do matowej, niż rozświetlonej, co nie zmienia faktu, że efekt mi się podobał. Ponad to maseczka oczyściła pory i zmniejszyła ich widoczność, wyciągnęła też trochę zanieczyszczeń, co było widoczne gołym okiem! Cera, poza tym, że była miękka i gładka, to dodatkowo sprawiała wrażenie lepiej napiętej oraz nawilżonej. Dla mnie to takie combo, na które złożyły się wszystkie najlepsze cechy pozostałych maseczek i to po nią sięgnęłabym najchętniej, gdybym zobaczyła serię Neon Vibes na sklepowej półce! 

Powiem Wam, że do teraz nie mogę wyjść z podziwu i zaskoczenia - takie wrażenie wywarła na mnie ta seria! Ja, jako ogromna przeciwniczka maseczek peel-off, po niezliczonej ilości nieudanych prób, podczas których denerwowałam się abstrakcyjnie długim czasem zastygania tego typu masek, bądź ocierałam łzy wywołane bólem odrywania maski od skóry... Nagle nie mogę się nachwalić i nacieszyć zastygającymi maseczkami Neon Vibes od Marion'a. Jak sami widzicie - warto testować, eksperymentować i się nie poddawać - prawdziwe perełki pojawiają się w chwili, gdy nikt się ich nie spodziewa =D 

Za możliwość przetestowania maseczek peel-off z serii Neon Vibes marki Marion 
dziękuję portalowi 


Jednocześnie informuję, że każde napisane przeze mnie słowo jest szczerą prawdą, 
której nie da się zmienić za żadne pieniądze =D

Do następnego wpisu!
SnuKraina =)

7 komentarzy:

  1. Tych maseczek jeszcze nie miałam, ale bardzo lubią testować tego typu produkty, więc będę miała je na uwadze. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. O proszę, ale mnie teraz zaciekawiłaś! Po ja też nie należę do zwolenniczek masek peel-off, zawsze po użyciu takiej nie widziałam żadnego efektu i sensu w ich stosowaniu... chyba więc muszę te wypróbować! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyglądają nieziemsko. Jestem bardzo ciekawa jak zadziałają na moja skórę. Moze znajdę w mojej drogerii

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawa seria, coś na pewno wypróbuję nas sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam maseczki peel off i jeśli tak super działają to muszę je mieć :), zwłaszcza ostatnią. Oczyszczenie porów jest bardzo kuszące :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz i obserwację! Sprawiasz mi tym ogromną przyjemność =) Z wielką chęcią wpadnę też do Ciebie i się odwdzięczę. Nie martw się, z pewnością znajdę drogę =)

P.S. Pamiętaj, że pozostawiając komentarz, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych.