2018/10/25

KOZMETICS - OLEJEK, KTÓRY ZMIENIŁ MOJE PODEJŚCIE DO DEMAKIJAŻU?

OLEJ OCZYSZCZAJĄCY
- DO TWARZY -
KOZMETICS


Demakijaż olejami, odkąd pamiętam, budził moją niechęć. Niejednego produktu już próbowałam i niejeden wyrzuciłam do kosza. Dlaczego? Bo szybciej i więcej osiągałam wacikiem nasączonym micelem niż kremem czy olejem. Jakiś czas temu znalazłam na dnie zapasów olej od Kozmetics i postanowiłam dać mu szansę. Co z tego wyszło?

2018/10/22

PROJEKT DENKO - WRZESIEŃ 2018

Tak, dobrze czytacie, to nie jest pomyłka - najwyższa pora na denko września =D Sama nie wiem, kiedy mi ten październik zleciał i kiedy na kalendarzu wybiła taka data. Wiem za to, że bardzo sobie życzę, żebym za dwa tygodnie o tej samej porze znalazła wystarczająco dużo czasu i motywacji, by publikować denko październikowe =D 


A tymczasem - rozprawmy się z przeszłością, nadróbmy zaległości i odhaczmy wszystkie opakowania, które we wrześniu sięgnęły dna =D 

2018/10/21

#MASECZKOWO - ROZŚWIETLAJĄCY/ ZŁUSZCZAJĄCY/ WZMACNIAJĄCY BEAUTY SHOT OD MARION

Witajcie w niedzielę =)

Już po raz drugi (a zastanawiam się, czy już nie na stałe) przychodzę do Was z serią #maseczkowo w niedzielę. Miniony tydzień był dla mnie bardzo pracowity i obfitujący w wiele pozytywnych wiadomości. Mam nadzieję, że Wy również nie macie na co narzekać! =D 


Przechodząc jednak do sedna, przetestowałam trzy maseczki Beauty Shot od marki Marion. Na naszym rynku są od niedawna, ale wydaje mi się, że już każdy o nich słyszał. Czy warto się w nie zaopatrzyć? Czy mam ochotę poznać resztę serii? Zapraszam do dalszej części wpisu =) 

2018/10/18

TOP 5 WRZEŚNIA - EVELINE COSMETICS/ MIZON/ TINTS OF NATURE/ L'OREAL PARIS/ MIYO

Spóźnienie to ostatnio moje drugie imię =D Staram się, planuję, kombinuję, a później i tak wychodzi to tak, jak widać. Czyli ulubieńcy września w terminie, w którym część z Was mogłaby już publikować ulubieńców października =D 
Jest jednak kilka produktów, które po prostu nie mogą zostać przejść bez echa. Bez nich ubiegły miesiąc nie byłby taki, jaki był. Każdy z tych kosmetyków stał się moim prywatnym hitem i z pewnością jeszcze do nich wrócę i to nie raz =) Co takiego mam na myśli? 

2018/10/15

EVELINE COSMETICS - KREM DO RĄK STRAWBERRY SKIN/ UWAGA! SILNIE UZALEŻNIAJĄCY!

REGENERUJĄCY KREM DO RĄK
- STRAWBERRY SKIN -
EVELINE COSMETICS


Kremy do rąk, odkąd zaczęłam pracę w biurze, idą u mnie jak woda. Raz, że tona przerzucanych dokumentów bardzo wysusza ręce, a dwa, mając bezpośredni kontakt z klientem zależy mi, żeby moje dłonie były wypielęgnowane, a suche skórki wokół paznokci nie spędzały snu z powiek. Niewiele kremów sprawdza się u mnie na tyle, żebym miała ochotę do nich wrócić, jednak z tym egzemplarzem jest zupełnie inaczej. Zafascynował nie tylko mnie, ale też wszystkie moje koleżanki z pracy =D