Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwo marginesy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwo marginesy. Pokaż wszystkie posty

2018/06/24

MOJA BIBLIOTECZKA - TATUAŻYSTA Z AUSCHWITZ, HEATHER MORRIS

Dzień dobry w niedzielę Robaczki! =D

Nie wiem, czy ktokolwiek z Was śledzi moje książkowe poczynania (licznik LubimyCzytać z prawej strony), ale połykam kolejne pozycje z prędkością światła. Nad tą długo się zastanawiałam, wzbudzała w internetach sporą fascynację, ale tak to już chyba jest z literaturą obozową. Wzbudza sporo skrajnych emocji... 


Ostatecznie się zdecydowałam. Książkę zakupiłam, przygotowałam się psychicznie i przeczytałam. Będąc z Wami w pełni szczerą, jeszcze nigdy żadna książka nie wzbudziła we mnie takiego buntu i nienawiści...

2018/06/17

MOJA BIBLIOTECZKA - ŻMIJOWISKO WOJCIECHA CHMIELARZA

Witajcie Kochani!

Ostatnio przeżywam istny szał na książki. Kolejne strony uciekają mi pod palcami, sama nawet nie wiem kiedy. Przez ostatnie kilka miesięcy wyszło tyle ciekawych pozycji, że nie wiadomo w co najpierw ręce włożyć =D 


Mój wybór padł więc na popularne ostatnio Żmijowisko Wojciecha Chmielarza. Wiem, że nie tylko ja w tym gronie lubię kryminały, chociaż przypisanie tego dzieła tylko do jednego gatunku literackiego jest co najmniej niedomówieniem...


TYTUŁ: ŻMIJOWISKO
AUTOR: WOJCIECH CHMIELARZ
WYDAWNICTWO: MARGINESY
LICZBA STRON: 480

Historia toczy się niczym powieść obyczajowa i przez dobre kilkadziesiąt stron nic nie zwiastuje nadchodzących zmian. Normalna, polska rodzina w modelu 2+2 wybiera się na wakacje ze swoimi przyjaciółmi. Agroturystyka zaszyta na jednej z maleńkich, zabitej dechami wsi z pewnością pozwoli im odpocząć, zregenerować siły i odnowić studenckie znajomości. 

Kto z Nas nie przeżył takich wspaniałomyślnych wyjazdów? Pewnie każdy zmierzył się już z konsekwencjami takich pomysłów. Obrażone na rodziców nastolatki, marudzące i wiecznie zapłakane maluchy, rodzice nastawieni na dobrą zabawę poirytowani przymusem opieki nad dzieckiem. Każdy chce się dobrze bawić, ale ciągła spychologia obowiązków i rodzące się przez to awantury psują wyjazd każdemu w promieniu 10 kilometrów. A do tego dochodzi czujne spojrzenie znajomych, którzy nie omieszkają obgadać Was za plecami.

Nie inaczej jest w przypadku bohaterów wyjeżdżających na wczasy agroturystyczne do Żmijowiska.  Chociaż mam szczerą nadzieję, że Wasze przygody kończą się szybkim powrotem w towarzystwie ciężkiej jak topór atmosfery. Tutaj niestety jest inaczej... 



Zielona noc to obowiązkowy element każdego wyjazdu w większym gronie. Alkohol, narkotyki i nagie kąpiele w jeziorze... Starsze towarzystwo od razu poczuło się jak za studenckich czasów, częściowo tracąc nad sobą kontrolę, a nad ranem szukając wspomnień. Właśnie w takich okolicznościach zaginęła nastoletnia Ada... 

Historia poszukiwawcza została nam przedstawiona z trzech perspektyw - kiedyś (lato 2016), teraz (lato 2017) i pomiędzy. Za sprawą tego zabiegu autor pozwala Nam na dokładne zapoznanie się się z bohaterami, wejście w ich skórę i odczucie, że zna się ich jak własną kieszeń. Jednak czas nie wpływa na korzyść tej znajomości. Nie przynoszące efektów poszukiwania, konsultacje z jasnowidzami, może wylanych łez i wydanych pieniędzy rodzi w duszach rodziców najgorsze demony.


Chociaż mamy tu szeroko rozbudowany wątek kryminalny, związany z samymi poszukiwaniami, to dla mnie jest to raczej powieść psychologiczna. Czarne odsłony charakterów pozwalają Nam przejrzeć się w nich, jak w lustrze. Przeskakując ze strony na stronę walczymy z własną moralnością i poczuciem obowiązku, zrozumieniem i chęcią mordu. 

Historia stworzona bardziej dla wielbicieli tasiemców, których wielowątkowość nie przeraża i nie powoduje poczucia zagubienia. Osobiście myślę, że gdyby wyciąć z tej książki kilka wątków, to historia nic by na niej nie straciła. 

Największym atutem jest tutaj zakończenie. Jak wiecie, uwielbiam, kiedy autor co rusz zaskakuje nas zmianami, myli tropy i prowadzi nas na manowce. Chmielarzowi udało się to doskonale, a ostatnie strony wprawiają w osłupienie, sprawiając, że przez kilka następnych dni będziemy myślami z Adą i jej rodziną. Kac książkowy murowany =) 

Pozdrawiam Was Gorąco!
SnuKraina =) 

2018/03/25

MOJA BIBLIOTECZKA - DOMEK DLA LALEK, DAVID HEWSON

Dzień Dobry Kochani w kolejną niedzielę =) 

Nie wiem jak Wam, ale bardzo podobają mi się te kulturalno - książkowe, coniedzielne wstawki. Jeżeli nie macie nic przeciwko, to z chęcią będę tą serię kontynuować... Co dzisiaj dla Was przygotowałam?


Przyszła pora na kryminał! Zupełnie, jakby dwa tygodnie temu nie było tego samego gatunku =P Jednak tym razem mamy tutaj dzieło brytyjskiego pisarza - Davida Hewsona. Czy trzyma w napięciu? Czy mrozi krew w żyłach? Hmm...