Przy okazji niedzieli postanowiłam odejść na chwilkę od tematów kosmetycznych i opowiedzieć Wam o kolejnej, przeczytanej przeze mnie książce. Z Kingiem dopiero się poznajemy. Może trochę wstyd, ale to dopiero moja druga książka tego autora, ale w kolejce mam już dwie następne.
Przy okazji udało mi się również obejrzeć film stworzony na podstawie tego tytułu, więc tym razem recenzja będzie z dwóch perspektyw. Jak myślicie, co spodobało mi się bardziej? =)